Skip to Content Skip to Footer

Fascynująca historia naszych szafek przyłóżkowych i stolików łóżkowych

Ponad sto lat obok łóżka

125. rocznica

Opieka domowa

Szpitale

+ 3

Historyczne łóżka i szafki nocne na wystawie Stiegelmeyer w Herford. Amelie Plaßmann, stażystka ds. komunikacji marketingowej w firmie Stiegelmeyer, stoi między historycznymi łóżkami i szafkami nocnymi i uśmiecha się do aparatu.
Po wejściu na wystawę firmy Stiegelmeyer w Herford jako pierwszy eksponat wita zwiedzających niewielki biały stolik nocny z marmurowym blatem i ozdobnymi zdobieniami. Mógłby równie dobrze znaleźć się w dziale ogrodów zimowych w markecie budowlanym, jednak pochodzi jeszcze z czasów Cesarstwa Niemieckiego. Stolik ten jest rekonstrukcją historycznego modelu Stiegelmeyer, podobnie jak stojące tuż obok słynne „Łóżko Cesarskie” – nasze pierwsze łóżko szpitalne. Najprawdopodobniej zainspirowano się pierwszą szafką przyłóżkową, która została wymieniona w katalogu firmy Stiegelmeyer z 1910 roku: „Nr 289 – szafka przyłóżkowa z trzema półkami, bez kółek”.

Już w tym momencie staje się jasne, że szafki przyłóżkowe od początku odgrywały ważną rolę przez 125 lat istnienia firmy. A jednak wciąż pozostają młode i nowoczesne. Gdy na rynek trafiła nasza innowacyjna seria szafek przyłóżkowych do domów opieki Aparto, przyświecało jej hasło: „Aparto – szafki przyłóżkowe zdefiniowane na nowo”. Trafny slogan, który mimo to rodzi pytania: jak i kiedy szafka przyłóżkowa była definiowana wcześniej?

Odpowiedzi na te pytania niełatwo znaleźć. Pobieżne wyszukiwanie w internecie hasła „medyczne szafki przyłóżkowe” nie przynosi rezultatów. Sztuczna inteligencja, dzięki pogłębionej analizie, potrafi wskazać jedynie ogólne zarysy rozwoju tego sprzętu. Najcenniejszych informacji dostarcza archiwum firmy Stiegelmeyer. Pokazuje ono, że w kwestii szafek przyłóżkowych Stiegelmeyer zawsze był na bieżąco z duchem czasu. Gdy „definiowano” szafkę przyłóżkową, braliśmy w tym udział.

Historia medycznych szafek przyłóżkowych zaczyna się w szpitalu, a nie w domu opieki, ponieważ meble do opieki długoterminowej jako odrębna kategoria produktów pojawiły się dopiero pod koniec lat 60. XX wieku. Specjalnie produkowane szafki przyłóżkowe do szpitali istniały jednak już od końca XIX wieku, kiedy zaczęło rosnąć zapotrzebowanie na nowoczesną, standaryzowaną i higieniczną opiekę nad pacjentami. Szafki przyłóżkowe firmy Stiegelmeyer z 1910 roku reprezentują tę pierwszą generację. Wykazują one już kilka cech, które pozostały niezmienne do dziś: między innymi możliwość indywidualnego doboru trójpodziału na szuflady, otwarte i zamknięte półki, a także gładkie, łatwe do czyszczenia metalowe powierzchnie.

Pod jednym względem szafki przyłóżkowe przez kolejne dziesięciolecia pozostawały w tyle za rozwojem łóżek – nie były mobilne. Podczas gdy wiele łóżek firmy Stiegelmeyer już w latach 1900–1910 można było przesuwać na małych kółkach, szafki przyłóżkowe stały nieruchomo na metalowych nogach. Przez długi czas nic się w tym zakresie nie zmieniało. Oferta stolików nocnych Stiegelmeyer skupiona wokół numeru zamówieniowego 289 pozostawała niezmieniona przez całe lata 10. i 20. XX wieku. W katalogu z 1931 roku pojawiła się nowość zapowiadająca przyszłe zmiany: po raz pierwszy zaoferowano klientom prywatnym również bardziej „domowe” szafki przyłóżkowe wykonane z drewna. Przykładem jest model numer 332: „Drewniana szafka przyłóżkowa ze szklanym blatem, dwiema szufladami i małą otwartą półką na tej samej wysokości oraz jedną zamkniętą półką”.

Koniec niemobilnych szafek przyłóżkowych po raz pierwszy zaczyna się zarysowywać w naszym drukowanym katalogu zbiorczym z 1937 roku. Po wielkim sukcesie nowego łóżka firmy Stiegelmeyer dla berlińskiej kliniki Charité w 1935 roku w Herford utworzono wreszcie pełnoetatowy dział „mebli szpitalnych”, a oferta produktów eksplodowała nowoczesnością. Co prawda szafki przyłóżkowe nadal stoją jeszcze nieruchomo na nogach, jednak coś bardzo podobnego już się porusza: stoliki łóżkowe (tzw. serwery), określane wówczas – podobnie jak dziś – w naszych katalogach mianem „stolików przyłóżkowych”.

Służą one do podawania pacjentom posiłków i leków w łóżku lub zapewnienia podkładki do czytania. „Standardowy stolik przyłóżkowy” nr 6490 już w 1937 roku mógł niemal wszystko: był mobilny, posiadał regulację wysokości, funkcję obrotu, a nawet dzielony blat, w którym jedna część mogła być ustawiana skośnie jako pulpit do czytania, a druga pozostawała pozioma jako taca na napoje. Rozbieżność między nowoczesnymi stolikami przyłóżkowymi a staromodnymi szafkami przyłóżkowymi można być może wyjaśnić tym, że przed laty pacjenci nie przynosili ze sobą wielu przedmiotów, które wymagałyby dużo miejsca do przechowywania.

W latach 50. XX wieku szafki przyłóżkowe firmy Stiegelmeyer zaczęły wreszcie  poruszać się na kółkach – i to nie był jedyny przełom. W katalogu z 1955 roku następuje prawdziwa rewolucja: „Nr 6181 – szafka przyłóżkowa połączona z regulowanym stolikiem przyłóżkowym, korpus z blachy stalowej, nogi z rur stalowych uformowane z tyłu w wysięgniki, cztery kółka, boki i tylna ściana zamknięte, możliwość użytkowania z dwóch stron”. W wariancie 6181A zamiast zamkniętej tylnej ściany zastosowano wręcz obustronnie wysuwane szuflady.

Standardowa funkcjonalność dzisiejszych szafek przyłóżkowych była więc w znacznym stopniu dostępna już 70 lat temu. Mobilność przynosiła wiele korzyści: większą elastyczność w aranżacji sal, możliwość transportu stolika wraz z pacjentem podczas przenosin oraz łatwiejsze utrzymanie czystości podłóg. Liczne warianty prezentowane w katalogu sugerują jednak, że szpitale sięgały także po tańsze rozwiązania. Można było na przykład zamówić uproszczoną wersję z dwoma kółkami i dwoma nieruchomymi nogami. Taką szafkę przyłóżkową można również zobaczyć na naszej wystawie – aby ją przesunąć, należy podnieść stronę z nogami, niczym taczkę.

Kolejny zachowany katalog pochodzi z 1968 roku i wyznacza ważny punkt zwrotny w historii firmy Stiegelmeyer. Na początku lat 60. wydawało się, że rozwój firmy może pójść w kierunku klientów prywatnych. Przeznaczone dla masowego odbiorcy meble zajmujące niewiele miejsca oraz meble ogrodowe, oferowane w domach towarowych, przynosiły firmie wysokie obroty. Ostatecznie jednak sukces ten okazał się krótkotrwałym trendem okresu powojennego boomu gospodarczego. Pod koniec dekady zarząd podjął trafną decyzję o zakończeniu produkcji mebli zajmujących mało miejsca i przeniesieniu know-how w zakresie obróbki drewna oraz „domowego” charakteru mebli do nowego segmentu – domów opieki.

Katalog z 1968 roku ukazuje nowy początek jeszcze bardzo skromnie. Wymieniony jest tylko jeden model szafki przyłóżkowej: „Nr 5021 – szafka przyłóżkowa, zamknięty drewniany korpus z szufladą i drzwiczkami”. Piętnaście lat później, na początku lat 80. XX wieku, oferta obejmuje już 13 szafek przyłóżkowych przeznaczonych do domów opieki. Nadal mają one numery zamiast nazw, jednak można w nich już rozpoznać poprzedników modeli szafek przyłóżkowych z okresu po przełomie tysiącleci, które opatrzono nazwami słownymi. Szafki przyłóżkowe z lat 80. dzielą się na dwie grupy: modele wyposażone w stoliki przyłóżkowe z regulacją wysokości oraz modele posiadające jedynie stoliki uchylne (podnoszone i opuszczane). W segmencie domów opieki rodzina modeli z uchylnym stolikiem jest dziś nadal reprezentowana przez model Cosano, natomiast w ofercie firmy Burmeier dla opieki domowej znajduje się składany klasyk Hermann.

Mechanika stolików przyłóżkowych prowadzi z powrotem do zasadniczego pytania tej historii: co właściwie definiuje dobrą szafkę przyłóżkową i jak wygląda rozwiązanie odpowiadające współczesnym wymaganiom? Zasadniczo stoliki przyłóżkowe z regulacją wysokości funkcjonują od wielu dziesięcioleci według podobnej zasady: są bocznie mocowane do korpusu – albo w metalowych prowadnicach (już w modelu z 1955 roku), albo na wysuwanej kolumnie, albo na wysuwanym ramieniu obrotowym. Gdy blat nie jest używany, jest opuszczony. Aby z niego skorzystać, należy ustawić żądaną wysokość i podnieść blat. Niektóre modele można dodatkowo ustawić skośnie jako pulpit do czytania lub przestawić na drugą stronę korpusu, jeśli szafka przyłóżkowa ma być ustawiona po przeciwnej stronie łóżka.

Dzięki szafce przyłóżkowej Aparto wyznaczamy nowe kierunki rozwoju. Jej szczególną siłą jest oferowanie funkcji potrzebnych ludziom, którzy pracują z nią na co dzień. Do procesu projektowego włączono doświadczenia i potrzeby personelu pielęgniarskiego, które ukształtowały wiele detali. Aparto rewolucjonizuje technologię regulowanego stolika przyłóżkowego. Po raz pierwszy także osoby leżące w łóżku mogą z łatwością obsługiwać wysuwany poziomo blat, który nie musi być podnoszony ani opuszczany. Regulacja wysokości wymaga minimalnego wysiłku. Oznacza to większe odciążenie dla personelu pielęgniarskiego oraz większą samodzielność i autonomię podopiecznych. Obrotowy korpus w wyjątkowo elegancki sposób rozwiązuje też – do tego lepiej niż kiedykolwiek wcześniej – problem ustawienia szafki po obu stronach łóżka. Gwarantuje to, że Aparto może zostać przestawiony w dowolne miejsce w ciągu kilku sekund, bez potrzeby demontażu i ponownego montażu stolika przyłóżkowego przez służby techniczne.

Również w sektorze szpitalnym szafki przyłóżkowe ponownie stały się motorem innowacji. Smukły model Quado kontynuuje wielką tradycję naszych nowoczesnych stolików łóżkowych. Łączy on w jednym rozwiązaniu funkcję szafki przyłóżkowej, stolika przyłóżkowego oraz – opcjonalnie – wózka oddziałowego. W przekonujący sposób rozwiązuje przy tym wyzwanie, nad którym nasi konstruktorzy pracowali już od lat 70. XX wieku: Quado można zawiesić na szczycie górnym łóżka i przemieszczać go razem z nim. Pięćdziesiąt lat temu taka wspólna jazda wymagała otwarcia ramy łóżka szpitalnego niczym bramy w ogrodzeniu, podniesienia szczytu dolnego oraz wsunięcia szafki w ramę łóżka. Rozwiązanie to nie przyjęło się – podobnie jak trawiastozielony kolor ówczesnych szafek przyłóżkowych.

W erze smartfonów pacjenci stawiają nowe wymagania, zwłaszcza w segmencie świadczeń dodatkowych. Nasza elektryczna szafka przyłóżkowa Vitano oferuje nowoczesne możliwości ładowania i podłączania urządzeń bezpośrednio przy łóżku szpitalnym.

Jak potoczy się ponad 100-letnia historia szafek przyłóżkowych? Grupa Stiegelmeyer pozycjonuje się jako dostawca kompleksowych rozwiązań dla międzysektorowej opieki nad człowiekiem na przestrzeni całego jego życia. Być może granice produktowe pomiędzy sektorem szpitalnym, domami opieki i opieką domową ponownie staną się bardziej płynne, tak aby każdy mógł korzystać z jak największej liczby korzyści. Jedno jest pewne: ktokolwiek szuka przed snem bezpiecznego miejsca na książkę, szklankę, telefon czy zdjęcie bliskich – u nas je znajdzie.


Nach oben